- Blog
- PRZEPROGRAMUJ STRACH NA MIŁOŚĆ
PRZEPROGRAMUJ STRACH NA MIŁOŚĆ
Wszyscy pragniemy zdrowia i zdrowego życia. Jeśli jesteśmy chorzy lub nie jesteśmy zadowoleni ze swojego życia, musimy usunąć z niego strach i zastąpić go miłością.
Gdy jesteśmy zdrowi, traktujemy zdrowie jako coś oczywistego. Najczęściej zaczynamy się nim zajmować dopiero wtedy, gdy je tracimy, co potwierdza niezwykła myśl: „Choroba ma jeden cel – uzdrowić nas.”
Dlatego jedyna droga do uzdrowienia prowadzi przez zmianę naszego zaprogramowania ze strachu na miłość. Poprzez zdyscyplinowaną pracę wewnętrzną musimy usunąć z podświadomych programów strach, który uruchamia reakcję stresową organizmu nawet wtedy, gdy nasze życie nie jest zagrożone.
Stres wyłącza układ odpornościowy, a komórki się zamykają. Nie przyjmują składników odżywczych ani tlenu i nie usuwają szkodliwych substancji, co prowadzi do toksycznego środowiska i braku energii na poziomie komórkowym. W wyniku długotrwałego „stresu fizjologicznego” dochodzi do różnych chorób psychicznych i fizycznych.
Gdy strach w naszym zaprogramowaniu zastąpimy miłością, jest to tak, jakbyśmy zapalili światło w ciemnym pomieszczeniu. To jakbyśmy w każdej chwili „nawadniali” komórki żywą wodą. A jak mają się komórki, tak mają się organy i całe ciało.
W energii miłości komórki funkcjonują w trybie wzrostu, a inteligencja ciała działa prawidłowo. Układ odpornościowy nie jest niczym ograniczony – procesy samouzdrawiania, samoleczenia i samooczyszczania organizmu są w pełni aktywne. W energii miłości dosłownie nie możemy chorować.
MIŁOŚĆ LECZY, STRACH ZABIJA.
Łatwo to powiedzieć, ale trudniej zrobić. Jeśli chcemy osiągnąć prawdziwą zmianę, musimy wyjść ze swojej strefy komfortu i zacząć zajmować się jedyną rzeczą, na którą mamy wpływ – naszym umysłem i jego zaprogramowaniem. Jak powiedział Albert Einstein: „Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów.”
Programy, przekonania, myśli, uczucia, emocje… to wszystko są jedynie modele energetyczne wibrujące na określonej częstotliwości – i można je zmienić. Wszystkie razem tworzą nasze zaprogramowanie, którego rezultatem jest nasza rzeczywistość – wewnętrzna i zewnętrzna. To, jak postrzegamy siebie, innych i życie.
Zmieniając częstotliwość strachu na częstotliwość miłości, zmieniamy destrukcyjne wzorce na takie, które wspierają zdrowie. Patrzenie na życie oczami miłości zamiast strachu to zupełnie inna rzeczywistość – jakbyśmy zaczęli żyć w innym świecie.
Będziemy żyć w pięknej przestrzeni, oddychać „lepszym powietrzem”, choć na zewnątrz nic nie musi się zmienić. Zmieni się tylko nasze postrzeganie.