„Umysł jest architektem zdrowia albo choroby.” Zorba Buddha

„Umysł jest architektem zdrowia albo choroby.” – Zorba Buddha

Wszystko jest energią. Jakie mamy myśli, taką mamy energię. A jaka jest nasza energia, tak funkcjonuje Ciało.

Ciało reaguje na Umysł i podąża za nim. Zawsze pierwsza jest myśl. Inteligencja Ciała jest nieskończona, a wewnętrzne procesy są zakodowane w genach (trawienie, oddychanie, praca serca, procesy oczyszczania i wydalania…). Jednak o tym, w jakiej jakości będą przebiegać, w danym momencie decyduje wyłącznie nasza wewnętrzna rzeczywistość lub wynikające z niej postrzeganie świata zewnętrznego. Również to, jakie działania Ciało wykonuje na zewnątrz, jest zawsze związane z Umysłem. Albo wykonuje automatyczne czynności na podstawie utrwalonych programów zapisanych w podświadomości (chodzenie, prowadzenie samochodu…), albo podąża za świadomymi, kreatywnymi decyzjami (iść gotować, iść ćwiczyć…).

Umysł nie jest mózgiem. Umysł jest niewidzialną istotą i narzędziem Duszy do rozwoju jej świadomości. Mózg jest materią – procesorem i „chemikiem”, który zarządza procesami w ciele na podstawie obrazów, ich interpretacji oraz odczuć przekazywanych mu przez Umysł. To właśnie poprzez Umysł postrzegamy i interpretujemy wszystko, co dzieje się wewnątrz i na zewnątrz. Te informacje mózg przekształca i przekazuje komórkom poprzez układ nerwowy i hormonalny. Jeśli nasze myśli wibrują na częstotliwości miłości zamiast strachu, w Ciele panuje równowaga chemiczna, a wszystkie komórki znajdują się w otwartym trybie wzrostu. Jeśli wibrujemy na częstotliwości prawdy, miłości, radości i spokoju, co przejawia się w pozytywnych emocjach, nie możemy chorować. Jeśli jednak żyjemy w strachu i stresie, którego strach jest wyzwalaczem, jesteśmy na drodze do choroby. Gdy odczuwamy strach w sytuacjach, które nie zagrażają życiu, mózg uruchamia alarm i wprowadza Ciało w tryb stresu. Ten mechanizm ochronny powoduje, że komórki się zamykają i nie przyjmują odżywienia. Jeśli stan ten trwa długo lub często się powtarza, prowadzi do choroby.

Jeśli chcemy doświadczać trwałego zdrowia, musimy zacząć od istoty – od tego, co niewidzialne. Od Duszy i Umysłu. Być autentycznym i prawdziwym, aby nie żyć w strachu, który jest źródłem stresu oraz wewnętrznych i zewnętrznych konfliktów. Umysł wolny od strachu tworzy skutki, które są dla naszego zdrowia zawsze pozytywne.

Każda część naszego ciała – komórki, procesy, wygląd – odzwierciedla nasz wewnętrzny świat i aktualny stan. Nasz wewnętrzny świat Duszy i Umysłu jest niewidzialny, energetyczny. Nasze Ciało i wszystko, co je tworzy, jest również energią – ale widzialną. A więc jaka jest energia niewidzialna, taka staje się ta widzialna – czyli stan zdrowia Ciała.

A dlaczego tak jest? Dziś potwierdzają to nie tylko ludzie obdarzeni mądrością, ale także fizyka kwantowa. Podstawą naszego istnienia jest niewidzialna Dusza, którą Andrea Homolová w książce „Známe se celé věky” definiuje jako „wysoko wibrujące pole energii obdarzone świadomością”. Dawniej Duszę określano jako „niewidzialną, ruchomą siłę wpływającą na sferę fizyczną”. Dziś w fizyce kwantowej ta niewidzialna energia nazywana jest POLEM. Co to oznacza? Odpowiedź daje stwierdzenie Albert Einstein: „pole jest niewidzialną energią, która jest jedyną jednostką sterującą cząstką, a cząstka jest materią”. Materią jest Ciało, a niewidzialną energią, która nim kieruje – Dusza. Znaczenie słów Dusza i Pole jest więc tożsame – nauka duchowa używa pojęcia Dusza, a nauka materialistyczna, reprezentowana przez fizykę kwantową, używa pojęcia Pole.

Podsumowując: jeśli Dusza i Umysł są zdrowe, zdrowe jest także Ciało. Jeśli jednak Ciało nie funkcjonuje prawidłowo, jego symptomy są jedynie odzwierciedleniem braku harmonii w Duszy i Umysłie. Stan zdrowia lub choroby Ciała jest zawsze wyrazem stanu naszego wewnętrznego świata. Możemy być chorzy lub zmierzać w stronę choroby, albo żyć zdrowym, szczęśliwym i spełnionym życiem, w którym będziemy mogli poświęcić się sobie, bliskim i temu, co daje nam radość. Decyzja należy do każdego z nas. Jesteśmy twórcami, nie ofiarami. Jesteśmy twórcami swojego zdrowia, a nie ofiarami swoich genów.

%s ...
%s
%image %title %code %s
%s