ZDROWY UMYSŁ, ZDROWE CIAŁO

„Zdrowy umysł, zdrowe ciało” to pozytywna zależność przyczynowa relacji między umysłem a ciałem oraz ich wzajemnej, zdrowej współpracy. Ciało reaguje na umysł i podąża za nim, dlatego nie ma zdrowego ciała bez zdrowego umysłu. To nie jest punkt widzenia, to fakt.

Ludzkie umysły są pełne strachu i w tym sensie są chore. Umysł jest wspaniałym narzędziem, gdy nam służy, ale nie wtedy, gdy nami rządzi. Jak powiedział Osho: „Umysł jest dobrym sługą, ale złym panem.”

Niestety, na tym etapie rozwoju ludzkości liczne choroby psychiczne i cywilizacyjne potwierdzają, że nie jesteśmy wolni, że nie jesteśmy panami, lecz jesteśmy niewolnikami naszych umysłów, które więżą nas w więzieniu strachu. Jedyną drogą do zdrowia jest uzdrowienie naszego umysłu. Umysł jest zdrowy wtedy, gdy w podświadomych programach zastąpiliśmy częstotliwości strachu częstotliwościami miłości.

Pomoże nam w tym zrozumienie szerszych zależności istnienia i bytu. Wyższy poziom świadomości, wibrujący na częstotliwości miłości, staje się naszą nową rzeczywistością, w której postrzegamy samo życie we wszystkich jego formach i przejawach jako cud. Z tej perspektywy zaczynamy jako cud postrzegać również nasz umysł i ciało. Przestajemy traktować ciało jako coś oczywistego i zaczynamy dostrzegać jego niezwykłą inteligencję, dzięki której w każdej chwili – automatycznie i bez naszego świadomego udziału – zachodzi niezliczona ilość powiązanych ze sobą procesów.

Jesteśmy „homo energeticus” i do wszystkich procesów w ciele potrzebujemy odpowiedniej ilości energii. Zdrowy umysł jest źródłem energii. Ponieważ nie projektuje strachu, nie wprowadza ciała w stan stresu. Komórki pracują w otwartym trybie wzrostu, w którym powstaje wystarczająca ilość energii potrzebnej do prawidłowego i zdrowego funkcjonowania organizmu. Zdrowy umysł zaprogramowany na miłość ma nawet moc przepisywania DNA, które również jest niczym innym jak kodem energetycznym.

Przyszliśmy na ten świat, aby kochać i być kochanymi. Podstawą prawdziwej miłości jest miłość do siebie, a tej uczy nas właśnie ciało. Nasze ciało jest wspólnotą komórek. Każda zdrowa komórka jest częścią całości i w miłości jej służy. Wszystkie ze sobą współpracują, są użyteczne dla całości i w ten sposób realizują swoje przeznaczenie. Tylko w ten sposób ciało może prosperować.

Tak samo jest z ludzkością. Kiedy zaprogramujemy się na miłość, działamy dla dobra całości, której jesteśmy częścią. Jesteśmy użyteczni dla całości i nikomu nie szkodzimy swoim działaniem. Dlatego nie krzywdźmy swoim działaniem własnego ciała i troszczmy się o nie z miłością.

To cud, dzięki któremu nasza dusza może w tym ziemskim życiu się przejawiać, realizować, tworzyć i wypełniać swoje przeznaczenie – być miłością, szerzyć miłość i przeżyć życie w miłości.

%s ...
%s
%image %title %code %s
%s